Krótka historia złotego

Nasza krajowa waluta, ma dosyć długą tradycję. Pierwsze wzmianki można odnaleźć, bowiem już w wieku XIV. Wówczas to mianem złotego zaczęto określać złote dukaty, które były wówczas w obiegu w naszym kraju W sakwach i skrzyniach, większości obywateli można było znaleźć różnego rodzaju monety, o odmiennej wartości, jak i inne przedmioty. Wynikało to między innymi z faktu, że odkrycia geograficzne, jaki miały wówczas miejsce, sprawiały, że towary, kruszce i inne materiały brały udział w handlu wymiennym. Było to dosyć dużym problemem nie tylko dla mieszkańców, również i dla sprzedawców, którzy musieli ten cały bałagan ogarnąć. Na szczęście zdecydowano o usystematyzowaniu tego systemu, do czego przyczyniła się szlachta. Decyzja o wprowadzeniu krajowego złotego, nastąpiła podczas sejmu piotrkowskiego. Jednak pierwszego prawdziwego złotego wybito dopiero w roku 1564, za panowania Zygmunta Augusta.

Kolejne lata to czas dużych przemian i zawirowań gospodarczych, dotyczy to zarówno sytuacji gospodarczej, jak i państwowej. Rozbiory, Insurekcja Kościuszkowska, zmiana stopy menniczej i w końcu wprowadzenie do obiegu pieniądza papierowego przez władze powstańcze. Ten jednak w przeciwieństwie do obecnego nie cieszył się popularnością, gdyż większość kupców wolała „twardą” monetę zamiast papieru. Kolejny rozbiór, sprawił, że na terenie zaborów zaczęła obowiązywać waluta zaborcy, mimo to Mennica biła monety praktycznie do 1841 roku.

W dalszym okresie wprowadzono markę polską, jednak pojawiła się również szalejąca inflacja. Markę zastąpiono po pewnym czasie Lechem, którego z kolei znowu zastąpił Złoty. Działania mające do tego zmierzać, wymagały jednak odpowiednich posunięć oraz reform, które powierzono Władysławowi Grabskiemu.

Czasy okupacji, to stopniowe zastępowanie przez władze niemieckie złotego polskiego, nowszą wersją złotego. Jednak dla pewnych grup społecznych jak Polacy, Żydzi czy też przedsiębiorcy, obowiązywały określone limity.

Z kolei w dalszych latach, zaczęła się wymiana marki niemieckiej na krajową złotówkę, która była zamawiana w Moskwie. Tu również pojawiały się limity w ilości wymienianej gotówki. Ostatecznie w dość niekonwencjonalny sposób, przegłosowano ustawę o wprowadzeniu złotego. Jednak z powodu mało korzystnego stosunku jednej waluty do drugiej, ludzie znacznie na tym stracili. Kolejne lata to inflacja i hiperinflacja, która skłaniała do drukowania coraz większych nominałów.

Ta i inne czynniki sprawiły, że postanowiono podjąć decyzje o denominacji, czego efektem było już słynne odcinanie zer. Efektem tego są zarówno monety, jak i banknoty, które dziś posiadamy w swoim portfelu.